Dobry audyt SEO to nie 200-stronicowy raport z wykresami. To krótka lista: co działa, co nie, co naprawić w pierwszej kolejności. Pokażę Ci, jak zrobić go samodzielnie w jeden weekend — bez kupowania narzędzi za 1 500 zł miesięcznie.
W skrócie
- Audyt SEO składa się z 4 warstw: techniczna (indeksacja, Core Web Vitals), on-page (treści, meta, struktura), off-page (linki) i analiza konkurencji.
- Do podstawowego audytu wystarczą darmowe narzędzia: Search Console, Bing Webmaster, PageSpeed Insights, Screaming Frog (wersja free do 500 URL-i).
- Czas wykonania: 8–14 godzin dla strony do 200 podstron.
- Większość problemów to 3 rzeczy: błędy indeksacji, słaba prędkość mobilna, brak danych strukturalnych.
1. Techniczne SEO — czyli czy Google w ogóle Cię widzi
Zanim zoptymalizujesz nagłówki, upewnij się, że Google ma do nich dostęp. Najczęściej spotykany w naszych audytach problem? Strona indeksowana jest tylko częściowo, a właściciel nie wie nawet, że istnieje 80 podstron, których Google nie chce dotknąć.
Co sprawdzić w pierwszej kolejności:
- Plik
robots.txt— czy nie blokujesz przypadkiem ważnych katalogów (/wp-content/,/wp-includes/) - Sitemap.xml — czy istnieje, czy jest wysyłany do Search Console, czy zawiera tylko strony do indeksacji
- Status indeksacji w Search Console (zakładka Strony → Indeksacja stron) — ile URL-i jest „Z indeksacją”, ile „Wyklucz.”
- Tag
meta robotsna każdej podstronie — czy nie ma przypadkowegonoindex(najczęściej zostaje po wersji testowej witryny) - Kanonikalne URL-e — każda strona ma
<link rel="canonical">, wskazujący na siebie albo wersję preferowaną - Hreflang dla witryn wielojęzycznych — błąd tu = duplicate content w Google
- Przekierowania 301 vs 302 — Google traktuje je inaczej, 302 nie przenoszą mocy
- Łańcuchy redirect (301 → 301 → 301) — każde przekierowanie traci ~10% mocy
- Błędy 404 — sprawdź w GSC raport „Nie znaleziono”
- Strony osierocone (orphan pages) — Screaming Frog pokaże te bez żadnego linka wewnętrznego
2. Core Web Vitals i prędkość
Od marca 2024 Google używa metryki INP zamiast FID — i to ona psuje rankingi większości stron na WordPressie z Elementorem.
Wejdź na pagespeed.web.dev i przetestuj 5 najważniejszych podstron (home, kategoria, produkt/usługa, blog, kontakt). Dla każdej zapisz:
- LCP (Largest Contentful Paint) — cel poniżej 2,5 s
- INP (Interaction to Next Paint) — cel poniżej 200 ms
- CLS (Cumulative Layout Shift) — cel poniżej 0,1
- Wynik mobilny i desktopowy osobno
Czerwone wartości na mobile? To zwykle: za duży LCP image, brak lazy loadingu obrazów poniżej fold-a, blokujący JavaScript Elementora, fonty bez preload. Każde z tych rzeczy da się naprawić bez przepisywania strony.
3. On-page SEO — co o Tobie mówi treść
Tu spędzisz najwięcej czasu, ale tu też leżą najszybsze wzrosty. Dla każdej z 10 najważniejszych podstron sprawdź:
- Title tag — 50–60 znaków, ze słowem kluczowym na początku, unikalny dla każdej strony
- Meta description — 140–155 znaków, z CTA, unikalny
- H1 — jeden na stronę, zawierający główne słowo kluczowe
- Hierarchia H2 → H3 — logiczna, bez przeskoków (nie H1 → H4)
- Treść — minimum 600 słów dla strony usługowej, 1 200+ dla artykułu blogowego
- Słowa kluczowe pochodne (LSI) — czy używasz synonimów, nie tylko głównej frazy
- Linki wewnętrzne — minimum 3 wychodzące do innych istotnych podstron
- Obrazy — nazwa pliku z myślnikami (
audyt-seo.jpg, nieIMG_1234.jpg), atrybutalt, rozmiar zoptymalizowany
4. Słowa kluczowe — czy w ogóle celujesz w to, czego ktoś szuka
To najczęstszy błąd małych firm: optymalizacja pod frazę, której nikt nie wpisuje w Google. Sprawdź każdą frazę, na którą celujesz, w narzędziu typu Senuto, Ahrefs lub nawet darmowym Google Trends.
Jeśli fraza ma 10 wyszukiwań miesięcznie i konkurencja KD 60 — czas zmienić strategię. Lepiej celować w 5 fraz long-tail po 30–80 wyszukiwań i KD 20–35 niż w jedną super-konkurencyjną.
5. Linki przychodzące i autorytet
Otwórz darmowy ahrefs.com/backlink-checker (3 sprawdzenia dziennie) lub Bing Webmaster i zobacz:
- Ile masz domen linkujących (DR)
- Czy są to wartościowe domeny, czy katalogi-spamy
- Czy domeny linkujące mają tematyczny związek z Twoim biznesem
- Czy nie masz toksycznych linków (najczęściej z chińskich, rosyjskich domen „10 zł za 100 linków”)
6. Konkurencja — co robią lepiej
Wybierz 3 najmocniejszych konkurentów i porównaj:
- Liczbę indeksowanych stron (
site:domena.plw Google) - Strukturę URL-i
- Długość artykułów blogowych
- Czy mają sekcję FAQ z danymi strukturalnymi
- Średnią pozycję dla tych samych fraz
W Senuto zakładka „Wspólne słowa kluczowe” pokaże frazy, na które oni mają top 10, a Ty zera.
Co robić z wynikami audytu
Posortuj zadania w macierzy wpływ × czas:
- Wysokiego wpływu, niskiego czasu — robić natychmiast (popraw title tagi, dodaj brakujące meta, usuń
noindexz ważnych stron) - Wysokiego wpływu, dużego czasu — zaplanować w 3-miesięcznym sprincie (Core Web Vitals, restrukturyzacja kategorii, nowy content)
- Niskiego wpływu, niskiego czasu — robić „przy okazji”
- Niskiego wpływu, dużego czasu — odpuścić
Czy warto kupować audyt SEO za 2 000 zł?
Krótka odpowiedź: jeśli nie masz czasu lub masz stronę powyżej 500 podstron — tak. Profesjonalny audyt zajmuje 20–40 godzin i obejmuje rzeczy, których nie wykryjesz „na oko” (analiza logów serwera, drobne błędy w schema, JavaScript SEO).
Dla małej witryny do 100 podstron własny audyt na podstawie tej listy w zupełności wystarczy.
Chcesz, żebyśmy zrobili audyt SEO za Ciebie? Robimy darmowy audyt do końca Q2 2026 — z mapą fraz, Core Web Vitals i analizą 3 konkurentów. Wypełnij formularz i odeślemy raport PDF w 5 dni roboczych.








